stycznia 22, 2021

Aktualizacja nawilżaczy w mojej kosmetyczce - dwa fajne kremy, wyjątkowy krem pod oczy i ulubiony peeling internetów

Kontynuując tematykę pielęgnacji twarzy z poprzedniego posta, mam dla Was małą aktualizację, czego obecnie używam do nawilżania twarzy, okolicy oczu i ust. 

Przyznam się Wam, że dość rzadko zmieniam kremy. Przez ostatnie kilka, a może i kilkanaście miesięcy używałam zamiennie kremu i całonocnej maski Tołpy. Jako, że  w minionym roku rozleniwiłam się z pielęgnacją twarzy to najczęściej wybierałam sprawdzone kosmetyki. Ale w nowym roku, postaram się wrócić do porządnej pielęgnacji i zgłębić jej tajniki. Ten cel i przełom roku, zachęciły mnie do przejrzenia zasobów Alex'a gdzie trzymam pielęgnację. Z działki kremów, znalazłam dwa maluchy, które były bardzo fajne, a o których zapomniałam.

Pierwszego kremu zostało mi dosłownie jeszcze na dwa użycia, a jest to Snail Bee High Content Steam Cream marki Benton. Znalazłam go w najlepszym możliwym czasie - gdy niskie temperatury dręczą mnie i moją skórę od parunastu dni. Dlaczego to najlepszy czas? A dlatego, że krem Bentona jest bardzo, bardzo treściwy. Lekko się smuży, ale za to bardzo mocno nawilża skórę i chroni ją przed wysuszeniem. O dziwo, tej zimy jeszcze nie zmagałam się z suchymi skórkami, co zdarzało się poprzednimi latami. Oby tak dalej!

Drugi krem, który mam obecnie otwarty to Lancome, Multi-Lift Ultra. Uwielbiam go testować, dzięki wyjątkowej konsystencji zbitego masełka, zmieniającego się pod palcami w olejek. Nie wchłania się on do końca, ale mi to nie przeszkadza, ponieważ rewanżuje się nawilżoną i lekko napiętą skórą. 

Rano, pod makijaż nie przepadam za nakładaniem grubych warstw kremu, więc najczęściej wybieram lekki Benton, toner do twarzy, aloe bha skin toner . Ma on konsystencję dosłownie wody, ekspresowo się wchłania w skórę, a w dodatku ją nawilża. Kiedyś każdy produkt z aloesem rozwarstwiał mi podkład, a w tym przypadku nic takiego nie ma miejsca.

Pod oko od kilku tygodni testuję Floslek, krem pod oczy do skóry wrażliwej i muszę Wam powiedzieć, że to pierwszy krem z drogerii, który ma powiedziałabym bogatą konsystencje. Czy to testowane przeze mnie perfecta czy ziaja, były bardzo lekkie. Tutaj czuć już pod palcem coś intensywniejszego w treści, a i skóra odczuwa mocniejsze nawilżenie. Chwilę zajmuje mu wchłonięcie się, ale według mnie to tylko szczegół ;).Na koniec zostawiłam sobie petardę, którą każdy zna i każdy kocha, a teraz podzielam to i ja. Mowa o odżywczej pomadce z peelingiem od Sylveco. Ile ja się na nią napatrzyłam w internetach to głowa mała, nie dziwne że w końcu kupiłam :D. Pomadka ma standardowe opakowanie i brak zapachu na pierwsze wrażenie. Pierwsza warstwa pomadki to sam balsam, dopiero po jej starciu dobieramy się do porządnych drobinek peelingujących, które bardzo skutecznie ścierają martwy naskórek ust. Dopiero po nałożeniu jej na usta czuję zapach i smak. Określiłabym je jako słodką pomarańczę z korzennymi przyprawami. Pod każdym względem lubię tę pomadkę i już nie wyobrażam sobie bez niej porannej i wieczornej pielęgnacji.Właśnie opisując ten ostatni produkt wpadłam na pomysł nowego posta, w którego chciałabym zaangażować Was - moich czytelników. Jaki produkt pielęgnacyjny uważacie za totalny hit? Może uda się uzbierać pełną wieczorną pielęgnację Waszymi hitami i powstanie z tego post? ;)

28 komentarzy:

  1. Ja tej pomadki jeszcze nie ma, ba nawet pierwszy raz widzę, ale już już wiem, że to jest kosmetyk, którego mi potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tylko pomadkę. Ja mam akurat miętową wersję, ale jako peeling nie zdaje u mnie egzaminu. O wiele lepsza jest jako odżywcza pomadka 😉 Mój hit pielęgnacyjny to zdecydowanie botanic skin food bogaty krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. I oczywiście normalizujący peeling Vianka, bo już zapomniałabym wspomnieć o tym gagatku 😅

    OdpowiedzUsuń
  4. ten peeling z silveco się u mnie nieźle sprawdził :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę mój wielki hit - pomadkę Sylveco :) Muszę przyznać po poznaniu miętowej wersji, że chyba jednak ta żółta jest lepsza - mniej rysuje usta. Bardzo zaciekawił mnie krem pod oczy - uwielbiam teraz takie treściwsze, więc jak skończę zapasy chętnie go sprawdzę! Co do moich hitów to kurde mogłabym polecić Ci całą pielęgnację twarzy haha :D Ale takie must have do poznania to toniki Vianek - miałam łagodzący, nawilżający i normalizujący wszystkie fajne, ale 2 pierwsze są chyba najfajniejsze. Normalizujący na lato bardziej, łagodzący na każdą porę roku, a nawilżający taki bardziej na zimę dający dawkę nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Benton dobrze wspominam ... keidyś używałem toniku takiego zielonego ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam zadnego produktu... za to peeling do ust moge polecic takze z regenerum :D a co do mojego hitu ostatnich miesiecy to jest to HEMP SUPER SKONCENTROWANE RATOWNICZE SERUM ESENCYJNE dr biotanics i serum z idun. poza tym krem na noc i dzien bielenda seria hemp. mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie znam nic z rzeczy o których wspomniałaś, sprawdzę je sobie :)

      Usuń
  8. Ta pomadka z peelingiem mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomadka z peelingiem wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po Flosleku spodziewałabym się raczej żelowej konsystencji, a tu proszę :D Pomadkę Sylveco miałam lata temu, ale niestety nie jestem w stanie pojąć jej fenomenu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nic tak nie wygładza ust z ostatnio testowanych ;)

      Usuń
  11. Znam tylko pomadkę peelingującą z Sylveco i notorycznie do niej wracam. Nie wiem, ile opakowań tego produktu zużyłam, dla mnie to prawdziwy hit i nie dziwię się, że i Tobie przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już same zdjęcia kuszą do wypróbowania tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomadka Sylveco to hit, najlepszy i najwygodniejszy peeling do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie niestety uczulają kremy pod oczy Floslek. Miałam trzy różne i za każdym razem to samo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, jakbym wiedziała to wcześniej to pewnie bałabym się testować :O

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :). Staram się na wszystkie odpowiadać i odwiedzać blogi komentujących ;)
Zgodnie z rozporządzeniem RODO zostawiając komentarz zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych.